Archive
Łazienkowa księżniczka (Luty)
Znów toaletowa księżniczka
To musi jednak być jakaś psychologiczna freudowska wiksa. Ilość fotek robionych w łazience jest spora i pewnie nie bez powodu. Tylko jakiego? No cóż, może kafelki, kiblowa mozaika i kaloryfer z tyłu ma przyćmić to, że starając się być modna, stajesz się anachroniczna. Linia wokoł oka pomniejsza je i już tego nikt nie stosuje. To, plus taki kolor farbowanki i jasna szminka sprawia, że to nie pasuje do siebie. Tipsiarski dziubek wieńczy anty-dzieło.
Kurde, kiedy zwykłe usmiechanie się wyszło z mody???
Toaletowy lans razy 3
Toaletowy lans

- Image by wili_hybrid via Flickr
Szalom, bracia i siostry!
Lato się skończyło i młodzież wróciła do szkół i chociaż sobota dziś słoneczna to ewidentnie wracamy już z plenerowych fotek do wnętrz.
Tym razem dyskretny toaletowy lans (byleby rodzice lub brat nie przyuważył) uprawia to dziewczę. A raczej smutny i ponury clown. Na tym łzy wyciskającym i wstydliwym autoportrecie mamy asfaltowe rzęsy, wykrzywiony dziób i, oczywiście, kafelki i wannę! Toaletowy lans w nizinnych swych postaciach. Nie ma cycków.

Anty-glamour w łazience
Tę wulgarną maszkarę już odwiedzaliśmy, wówczas jako gwiazdę kanapową. Dzisiaj powraca w paskudnym autoerotycznym stylu, trzepiąc tępego dziubasa okraszonego zjełczałą farbą na ryju. Kolczyki sugerują, że jej prawdziwe imię to raczej Jola.
Oczywiście fotka nie gdzie indziej, jak w łazience. Myślisz, że tam Cię nie widać czy jak? Ja pierdolę, na chuj Ci kafelki i wanna w tle?







